wtorek, 18 czerwca 2013

Akcja Maliny 7 - P2

Hejka !

Wczorajsze i dzisiejsze plany legly w gruzach.
Chcialam wczoraj dodac recenzje mydleka arganowego, ale strona firmy jeszcze nie dziala wiec poczekam do jutra gdy nowa strona bedzie uruchomina i ze spokojnym sumieniem bede mogla Wam podac link do mydelka gdzie znajdziecie wiecej informacji na jego temat i gdzie bedziecie mogly go sobie w razie potrzeby zakupic.
Zmalowalam wczoraj 2 makijaze i jeden mialam dzis opublikowac ale przypomnialam sobie, ze mamy wtorek, a wiec pora na kolejny lakier do pazurkow, ktory tego lata na pewno bedzie goscil na moich pazurkach.

Tak wiec na makijaz i moja opinie o mydleku arganowym musicie poczekac.
Pogoda jest okropna !
Nie dosc, ze jest goraco, to jeszcze od 2 dni parno jak w piekle i nie ma czym oddychac.
Kochany wczoraj spalil sie na wior i cala noc mialczal, ze nie moze spac, bo go spalone plecy i ramiona bola, dzieki czemu sie nie wyspalam.
Rano moj swierzutki jogurt okazal sie zsiadlym mlekiem i dzieki temu wcinam suche musli z bananem :/

Mam nadzieje ze nie bede msuiala dzis wychodzic na dwor bo sie ugotuje !

Przy okazji przysiade do kolejnego makijazu .

Przejdzmy do tematu.


Ostatnio zachwalalam piasek z P2 z tym, ze w innym kolorze, dokladnie TU.
Tego niestety chwalic nie moge :/

P2 Sand Style, 020 lovesome



Owszem kryje po 2 warstwach, ale nigdy nie wysycha :(





Po kilku godzinych wystarczy zawadzic paznokciem o cos twardego i na lakierze w najlepszym przypadku zostaje odcisk tego co spotkalo sie z jego powierzchnia lub po prostu lakier zdziera sie z plytki paznokcia.

Strasznie bylam zdziwiona bo ten drogi byl idealny, dlugo sie trzymal itd. , a ten to jakas poraza. Jeszcze tego samego dnia go zmylam, bo wygladal okrponie.

Jezeli jakosc tego lakieru sie nie poprawi to raczej nie bedzie on gosciem na moich pazurkach, wiec pokarze Wam od razu lakier, ktorym go zastapilam.

P2 Summer Attack, 050 green palm tree



Piekny, mocno mieniacy sie lakier z limitowanej serii wakacyjnej.
Kryje po 2 warstwach utrzymuje sie ok 4 dni na paznokciach.

8 ml w cenie 2,25 €



 Polubilam sie z tym lakierem.
Jak nie zbyt przepadam za zielenia na paznokciach, tak ten trafil w moje upodobania.
Sciera sie na koncowkach bardzo wolno, bo po ok 3 dniach widac pierwsze delikatne przeswity na koncowkach.
Nie sprawia klopotow ze zmywaniem i bardzo latwo rozprowadza sie podczas aplikacji.

Na pewno tego lata bedzie gosciem na moich paznokciach podobnie jak 95 % lakierow tej marki z wyjatkiem tego jednego, nieszczesnego piaskowego :/

Milego dnia Kochani !

Tesia

8 komentarzy:

  1. Kolory piękne ale jak nie schnie to podziękuję, też wolę zielony. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam piaskowy w podobnym odcieniu co Ty ale z Golden Rose i jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. obydwa lakiery sa bardzo ladne ;)_

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielony jest piękny;)
    Ja tam kocham słonce więcc nie narzekam na upały;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znow nie cierpie slonca, jak temperatura wchodzi na stopnie wyzsze niz 25 dusze siei rozplywam z goraca.
      Kocham moja biala skore i nie lubie opalenizny, w przeciwienstwie do mojej drogiej polowki, ktora to juz jest spalona na muzynka.

      Usuń
  5. Ja z tych zdecydowanie ciepłolubnych. :) A opalenizna taka zdrowa i brązowa wygląda lepiej u mnie. :) Zawsze z utęsknieniem czekam na słoneczko, bo zimą łapię depresję. Dla mnie temperatura +30 to raj. :) Są różni ludzie, różne organizmy. :) Lakierki natomiast są przepiękne, gdybym coś takiego znalazła u siebie, to zaraz bym wrzuciła do koszyczka. Niby podobną zielonkę mam z MIYO, ale jeszcze jej czegoś brakuje.

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba kolorki urocze, aczkolwiek zielony szczególnie.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziekuje za Wasze komentarze.
Wszelkie pytania spotkaja sie z odpowiedzia z mojej strony.
Zycze Wszystkim milego dnia !

Tesia

Reklama