Hejka !
Dzisiaj mam dobry dzien :D
Nie wiem czymu bo wczoraj dwie myszy pogryzly mi sie do krwi wiec musialam je odseparowac od reszty by sie pogodzily, w nocy byla burza i musialam wstac zamknac okna dachowe przez co nie moglam zasnac pozniej, rano jedna mysz ( Mruzio ) nie wiem jakim cudem uciekla z plastikowego wielkiego pudla i schowla mi sie w sypialni tak ze nie moglam jej znalesc.
Nie wiem czymu bo wczoraj dwie myszy pogryzly mi sie do krwi wiec musialam je odseparowac od reszty by sie pogodzily, w nocy byla burza i musialam wstac zamknac okna dachowe przez co nie moglam zasnac pozniej, rano jedna mysz ( Mruzio ) nie wiem jakim cudem uciekla z plastikowego wielkiego pudla i schowla mi sie w sypialni tak ze nie moglam jej znalesc.
W pracy bylo wyjatkowo bardzo spokojnie, natomiast jak wrocilam udalo nam sie zlapac uciekiniera chcialam sprawdziczy czy juz im przeszlo i to byl blad bo wszystkie 4 sie na niego zucily.
Jedna naj bardziej chamska i wredna wyleciala do pudla, on zostal z 3 ale jedna zaczela go ganiac i gryzc i chcialam tamta zlapac za co bidulek uciekl do salonu, a wredna mysz mnie urabala w malego palca gleboko az do kosci :/
Jedna naj bardziej chamska i wredna wyleciala do pudla, on zostal z 3 ale jedna zaczela go ganiac i gryzc i chcialam tamta zlapac za co bidulek uciekl do salonu, a wredna mysz mnie urabala w malego palca gleboko az do kosci :/
Opatrzyam palec, zlapalam bidulka i tak sam siedzi w pudle i czeka 24 godziny, az tamte go zapomna i znow zaczne ich zaznajamianie sie ze soba by zaprzestac walkom.
O dziwo palec rwie jak cho...a, caly dzien nic nie jadlam dzis polasilam sie na frytki z piekarnika, najadlam sie i pora na posta :)
Calosc wykonalam paletka :
BH Cosmetics 3rd edition.
Przepraszam Was ale ominelam poczatek stepiku ;(
Bylam wtedy w transie robienia 4 makijazu i jakos zapomnialam o fotkach ale wszystko Wam opisze jak naj prosciej :)
Bylam wtedy w transie robienia 4 makijazu i jakos zapomnialam o fotkach ale wszystko Wam opisze jak naj prosciej :)
Zaczynamy jak zawsze od pokrycia powieki baza ( ArtDeco )
Nastepnie jasnym, matowym, limonkowym cieniem obrysowujemy kontur oka czyli po prostu kreska na gornej i dolnej powiece, wraz z linia wodna i wewnetrznym kacikiem oka.
Nastepnie siegamy bo czerwony / bordowy, z minimalna iloscia drobinek cien, ktorym pokrywamy cala powieke ruchoma od kreski az do zalamania powieki, tak by nie zamalowac naszej zieleni.
Jeeli kreska troszke sie nam osypie czerwienia lub poprostu najedziemy pedzelkiem to trzeba ja poprawic, niewielkie kropeczki mozna zamalowac zielenia wieksze trzeba uwaznie i delikatnie zetrzec patyczkiem kosmetycznym i poprawic blad.
Wyzej wymienione kroki powinny nam dac mniej wiecej taki efekt :
Dalej siegamy po pedzelek do bledowania / rozcierania i delikatnie zacieramy nasza czerwien do gory, tak by wyjsc nia lekko poza zalamanie powieki i stworzyc ladne przejscie czeriwni w naturalny kolor skory.
Aby uniknac efektu chorego oka, bardziej podbitego ponad roztarnta czerwienia tworzymy delikatna poswiate zieleni pedzelkiem do blendowania i cieniem limonkowym, tym samym, ktory posluzyl nam do obrysowania oka.
Delikatnie rozcieramy rowniez cien na dolnej powiece.
By cienie lepiej stopily sie ze skora rostarlam je juz na sam koniec cielistym cieniem.
By cienie lepiej stopily sie ze skora rostarlam je juz na sam koniec cielistym cieniem.
Tuszujemy rzesy i gotowe :)
Na ustach gosci mieszanka minimalnej ilosci szminki AvonColorTred - Poppy Love i blyszczyka Sabrina cosmetics nr. 10
Cieple kolorki nie zbyt mi pasuja, ale osobom o cieplejszej karnacji pasowal bedzie bardziej :)
Dodam jeszcze mini zdjecie bajzelku jaki zrobilam na biorku podczas pracy z cieniami :P
To tylko 0,001 calego zamieszania na biorku kiedy robie wiecej niz 2 makijaze, wszystko w nieladzie, ale co potrzebuje zawsze znajde :P
Pozniej latwiej zebrac mi pedzle brudne do prania iw szystko ogarnac by wrocilo na swoje miejsce no i mniej czasu zajmuje jak rzuce pedzel na biurko niz miala bym go tysiac razy wkladac i wyciagac z etui :P
Tak na koniec .
Pozniej latwiej zebrac mi pedzle brudne do prania iw szystko ogarnac by wrocilo na swoje miejsce no i mniej czasu zajmuje jak rzuce pedzel na biurko niz miala bym go tysiac razy wkladac i wyciagac z etui :P
Tak na koniec .
Jak pewnie czesc z Was widziala dzisiaj przed praca po nieudanych probach zlapania Mruzia strasznie mi sie nudzilo wiec strzelilam sobie 2 focie :D
No ok bylo ich okolo 10 ale 2 sa ok.
Jedna podbila moje serce.... wiem, wiem mam dzis dzien samsona :D
Wpadlam w samozachwyt, ale widze ze dosc uzasadniony z tego co juz uslyszalam o tym zdjeciu.
Same zobaczcie i skomentujcie :)
Same zobaczcie i skomentujcie :)
Nie wiem co w nim widze ale dzis mis ie wyjatkowo podoba .
Jutro bedzie recenzja, a w piatek wielkie otwarcie konkursu ;)
Spokojnej nocki !
Tesia




