wtorek, 6 sierpnia 2013

68 - Jablka - Stepik

Hejka !

Dzisiaj mam dobry dzien :D
Nie wiem czymu bo wczoraj dwie myszy pogryzly mi sie do krwi wiec musialam je odseparowac od reszty by sie pogodzily, w nocy byla burza i musialam wstac zamknac okna dachowe przez co nie moglam zasnac pozniej, rano jedna mysz ( Mruzio ) nie wiem jakim cudem uciekla z plastikowego wielkiego pudla i schowla mi sie w sypialni tak ze nie moglam jej znalesc.
W pracy bylo wyjatkowo bardzo spokojnie, natomiast jak wrocilam udalo nam sie zlapac uciekiniera chcialam sprawdziczy czy juz im przeszlo i to byl blad bo wszystkie 4 sie na niego zucily.
Jedna naj bardziej chamska i wredna wyleciala do pudla, on zostal z 3 ale jedna zaczela go ganiac i gryzc i chcialam tamta zlapac za co bidulek uciekl do salonu, a wredna mysz mnie urabala w malego palca gleboko az do kosci :/
Opatrzyam palec, zlapalam bidulka i tak sam siedzi w pudle i czeka 24 godziny, az tamte go zapomna i znow zaczne ich zaznajamianie sie ze soba by zaprzestac walkom.
O dziwo palec rwie jak cho...a, caly dzien nic nie jadlam dzis polasilam sie na frytki z piekarnika, najadlam sie i pora na posta :)

Calosc wykonalam paletka :
BH Cosmetics 3rd edition.
 

Przepraszam Was ale ominelam poczatek stepiku ;(
Bylam wtedy w transie robienia 4 makijazu i jakos zapomnialam o fotkach ale wszystko Wam opisze jak naj prosciej :)

Zaczynamy jak zawsze od pokrycia powieki baza ( ArtDeco )
Nastepnie jasnym, matowym, limonkowym cieniem obrysowujemy kontur oka czyli po prostu kreska na gornej i dolnej powiece, wraz z linia wodna i wewnetrznym kacikiem oka.

Nastepnie siegamy bo czerwony / bordowy, z minimalna iloscia drobinek cien, ktorym pokrywamy cala powieke ruchoma od kreski az do zalamania powieki, tak by nie zamalowac naszej zieleni.
Jeeli kreska troszke sie nam osypie czerwienia lub poprostu najedziemy pedzelkiem to trzeba ja poprawic,  niewielkie kropeczki mozna zamalowac zielenia wieksze trzeba uwaznie i delikatnie zetrzec patyczkiem kosmetycznym i poprawic blad.

Wyzej wymienione kroki powinny nam dac mniej wiecej taki efekt :


Dalej siegamy po pedzelek do bledowania / rozcierania i delikatnie zacieramy nasza czerwien do gory, tak by wyjsc nia lekko poza zalamanie powieki i stworzyc ladne przejscie czeriwni w naturalny kolor skory.

Aby uniknac efektu chorego oka, bardziej podbitego ponad roztarnta czerwienia tworzymy delikatna poswiate zieleni pedzelkiem do blendowania i cieniem limonkowym, tym samym, ktory posluzyl nam do obrysowania oka.
Delikatnie rozcieramy rowniez cien na dolnej powiece.
By cienie lepiej stopily sie ze skora rostarlam je juz na sam koniec cielistym cieniem.


Tuszujemy rzesy i gotowe :)

Na ustach gosci mieszanka minimalnej ilosci szminki AvonColorTred  - Poppy Love  i blyszczyka Sabrina cosmetics nr. 10


Cieple kolorki nie zbyt mi pasuja, ale osobom o cieplejszej karnacji pasowal bedzie bardziej :)
Dodam jeszcze mini zdjecie bajzelku jaki zrobilam na biorku podczas pracy z cieniami :P

To tylko 0,001 calego zamieszania na biorku kiedy robie wiecej niz 2 makijaze, wszystko w nieladzie, ale co potrzebuje zawsze znajde :P
Pozniej latwiej zebrac mi pedzle brudne do prania iw szystko ogarnac by wrocilo na swoje miejsce no i mniej czasu zajmuje jak rzuce pedzel na biurko niz miala bym go tysiac razy wkladac i wyciagac z etui :P

Tak na koniec .

Jak pewnie czesc z Was widziala dzisiaj przed praca po nieudanych probach zlapania Mruzia strasznie mi sie nudzilo wiec strzelilam sobie 2 focie :D
No ok bylo ich okolo 10 ale 2 sa ok.
Jedna podbila moje serce.... wiem, wiem mam dzis dzien samsona :D
Wpadlam w samozachwyt, ale widze ze dosc uzasadniony z tego co juz uslyszalam o tym zdjeciu.
Same zobaczcie i skomentujcie :)


Nie wiem co w nim widze ale dzis mis ie wyjatkowo podoba .

Jutro bedzie recenzja, a w piatek wielkie otwarcie konkursu ;)

Spokojnej nocki !

Tesia

sobota, 3 sierpnia 2013

Paczka przedluzeniowo - sierpniowa od JM Spa & Wellness

Witajcie !

Piekny mamy dzis dzionek !
Od samego rana po nieprzespanej nocy ( bylo tak cholernie goraco, ze nie moglam zasnac, a jak juz mi sie udalo to po 5 minutach sie budzilam zlana potem  :( ) kurier poprwail mi chumorek na dodatek obudzilam sie rano zmareznieta a to dorby znak bo oba okna mialam otwarte.
Slonko cudnie swieci zimny wiaterek wieje pogoda miodzio, ani goraco ani zimno w sam raz :D

W tym miesiacu konczyla mi sie wspolpraca z JM SPa & Wellness, przemyslalam sobie ten czas gdzie od 10 maja optrzymywalam paczki testowe i w sumie oprocz czasowych niedogodnosci z powodu poczty wspolpraca byla bardzo owocna i postanwilam ja przedluzyc :)



Paczuszkla szla do mnie ok tygodnia i kosztowala mnie 60 zl.
Czemu oplata ?
Poniewaz paczki dostawac bede az do Grudnia, paczki sa bogate w kosmetyki i w sumie to 60 zl. to kropla w morzu wydatkow jakie firma ponosi za ich przygotowanie i wysylke.

Paczka ktora przyszla to polaczenie przedluzenia umopwy z firma oraz sierpiniowej do testow.
Na pierwszy rzut oka paczkamala patrzac po innych ale...
no wlasnie jest ale wiele dziewczyn nie dodalo na swoich blogach ze te paczuszki byly zlozone z 3 zestawow i dla tego byly takie ogromne.

Moja jest duza i jestem z niej zadowolona, nie marudze bo produkty sie nie powtarzaja sa dobre krzywdy mi nie zrobily a raczej wiele dobrego.

Niebawem pojawi sie post w ktorym opowiem o tej wspolpracy, plusy, minusy i wszystko to co o niej sadze.
Wiele dziewczyn marudzi, narzeka niektore rzucaja miesem w firme wiec i ja swoje zdanie opubloikuje bo niektore informacje sa krzywdzace dla firmy i obrazliwe dla blogerek, ktore z nimi wspolpracuja.
Niestety niektore osoby posuwaja sie za daleko i obrazaja rowniez blogerki stwierdzeniami typu ,, glupie mlode dziewczyny rzucaja sie na wszystko i zachwycjaja byle czym,, i takich uwag jest o wiele wiecej .

Ale o tym wszystkim bezdie oddzielny posciak.
Pora na to co tygryski lubia naj bardziej czyli paczucha :D

Klik w nazwe produktu przenosi do sklepu :)





Fajny zapach cytrusow, ktory bardzo dlugo utrzymuje sie na skorze :D
Wlasnie mam go na sobie i od kilku godzin jeszcze pachne..
Pui co dzaioal czy przy upalach sie sprawdzi to sie okaze :)
Cena przystepna 6,80 zl. -  60 ml.



Kurcze nie spodzeiwalam sie ale na prawde fajny zestawik.
Pedzelki nie sa za sztywne bardzo fajne wlosie naturalne, lekkie ale dobze sie je trzyma.
Tylko moje paznokcie sa zmasakrowane,a le i tak sie przydadza jak tylko chocby jeden pazurek odrosnie zaczne ich dokladne testy :D
Cena 19,90 zl.



Otiweram paczke i mowie nosz kurna znow krem ?
Ale nie to bardzo mila niespodzianka !

Maseczka do twarzy z borowina i maslem Shea

Niestety nie dostepna jeszcze na stronie sklepu.


Zapach borowinowy, nie moj ulubiony ale nie naj gorszy, troche ciezki jak na moj nos :P
Opakowanie identyczne jak w kremach do rak z 20 % masla shea, ale duzy napis na wierzchuu nie pozwoli nam na pomylke :D
Ma dzialanie przeciwzalapne , sciagajace, bakteriobojcze i bakteriostatyczne co dla mnie ejst zbawieniem przy pryszczach.
Niestety ostatnbio od upalow wysypuje mnie regularnie ;(


No wlasnie wyglada jakby ktos ja otworzyl i pol wycisnal, po czym patrzymy na gramature i jest jej 70 ml wiec zgadza sie z oiloscia w srodku :)
Maska starczy mi na pewno na dlugi czas.

Przejdzmy do kosmetykow Marion :





Od producenta :
Dodaje skórze blasku i wyrównuje jej koloryt, zapewnia optymalne nawilżenie, koi i łagodzi podrażnienia przywraca napięcie i elastyczność .
Po pierwszym uzyciu w duzej czesci to prawda ale nawilza cienko kremik nalozylam na nie i tak ale rozswietla genialnie !
Ale o tym w recenzji :P
Wyglada tak :

To jest taka przezroczysta, lekko zelowata bardzoi lekka konsystencja , bardzo przyjemna i wydajna :)
Cena 9,99 zl. za 30 ml stosowac 1 - 2 razy w tygodniu



 Moje wloski po rozjasnianaich sa padniete i z przyjemnoscia przetestuje ta 14 dniowa kuracje :)
Cena 12 zl. kuracja 5 mapulek po 7 ml.




Jedno trio juz mam i jutro sie z nim moja buzka zaprzyjazni, to wydaje sie fajne.
Ma ono gleboko nawilzac co przyda sie mojej dosc lustej cerze, ktora czasem ma odpaly i staje sie przesuszona.
Zobaczymy jak sie sprawdzi to cacko :)

Cena bardzo przystepna : 3,50 zl 3 x 3 ml.


Jeden taki juz mam, teraz dostaloam drogi wiec jeden dalam Tesciowej, przetestuje zdjecie wstawie i opinie rowniez.
Cena bardzo milutka 1,90 zl. 10 ml.



Mieszanka olejkow :
Eukaliptusowego
Olibanum
Cedrowego
,, Specjalnie dobrane składniki zapewniają kąpiel w puszystej pianie w kolorze błękitu, zieleni, pomarańczy oraz różu.´´
No super, a gdzie wanna zalaczona do opakowania ?
Nie ma ?
No szkoda bo ja tez nie mam ;(
Jeden olejek juz wywedrowal do znajomej, znajomej tesciowej :P
Ten najpier przegladne po skladzie i jezeli nie bedzie mial nic perumowego itp. to zuzyje go do paznokci ale jak znajde cos nie porzadanego niestety bede zmuszona komus go dac, a pewnien zostawie i dam ktorejs z Was jako niespodzianka :D

Cena 2,50 zl. za saszetke 20 ml.


Na koniec zostawilam sobie wisienke na torcie :D
Dostalam od firmy przeswietny prezent !
Co to bylo ?

15 lakierow do paznokci :D
Tak sa to te, ktore zostaly wycofane ze sprzedazy po okropnych opiniach blogerek.
Szczerze dziwie sie bo dobrze wymieszalam i sa dobre.
Maluja, pekajace pekaja, po wymieszaniu uznikaja grodki a lakier znow sie laczy.
Tak bede ich uzywac bo nikeotre lepszych marek tez takie psikusy robia i sie rozdzielaja a moim paznokciom nic nie jest.
Recenzje tez im wystawie :)

3 Oliwki do paznokci.
Jakie ?
Nie wiem :P
Nie ma etykiet ale wiem ze to oliwki po konsystencji, wchlaniaja sie dosc dobrze, jedna pachnie jablkiem ( zielona )
biala pachnie ananasem , a blekitna jakby owocami lesnymi :)
Pedzelki sa okropne ale to nie problem , bynajmniej nie dla mnie.



6 lakierow brokatowych do zdobien.
2 maja ten sam kolor dla tego jeden stoi z tylu za swoim blizniakiem.
Te lakiery keidys mialam, kupowalam je po 2 zl w koszu z lakierami na stoisku w Domu Towarowym.
Nie zrobily mi krzywdy , za to maja dobre pedzelki :)


Jak widac pedzelek cieniutki, wlasnie ten niebieski to nie brokat, jak wszystkie inne, a paseczki. 

5 lakierow Cracle
Jednego nie ma na zdjeciu bo to blizniak zlotego, tak wiec zlote sa 2.
3 etykiete maja 1 nie.
Zloty jest gesty i widac ze od gory go nie ma jakby zaschniety, kwestia wymieszania.
Srebrny i bialy sa ok, rozowy sie rodzielil i ma grodki.
Wymieszalam go i jest ok.


I ostatni wiekszy od pozostalych zilony, khaki pekacz z etykietka.
Widac na nim zolte paseczki ale po wymiszaniu nikna , a lakier jest dobry i gotowy do uzycia.

Jak zawsze trafil mis ie dlugopisik i  w sumie mam juz 3 sztuki, kazdy z innym napisem :)
 Widac ze srodkowy jest naj abrzdiej meczony bo gumka jest brudna :P


 Aha no i ja chwalipieta :D
Dopszlam do perfekcji w robieniu porannej kawy.
 Wyglada ona tak :


Prawda ze apetycznie ?
Zainspirowalam sie nia i jutro zrobie makijaz inspirowany moja kawa.
Po wymieszaniu byla zwykla kawa z mlekiem ale efekt poczatkowy byl wow, heh maly Barista ze mnie :P
Piekna kawa w kubku od herbaty.

Co naj lepsze ze widac takie paseczki, na zdjeicu slabo ale wlasnie ona ma takie stopniowe paseczki, ktore im wyzej staja sie ciemniejsze :D

Kawa i kurier you make my day :D

Rodzinnej niedzieli !
Tesia

piątek, 2 sierpnia 2013

67 Limonka i sliwka - step by step

Hejka !

Przybywam ze stepikiem ostatnio zmalowanego makijazu.
Mowa o hurtowej sobocie 27 lipca.
Zmalowalam w ten dzien 4 makijaze takie dosc proste postawilam na kolor a nie na wymyslne kreski itd.
Mialo byc zgodnie z obietnica cos prostego kolorowego na lato wiec i takie jest.

Niestety zaüpomnialam fotki palety z numerkami zgrac bo jestm u Tesciowej jak pewnie czesc z Was juz pamieta dopiero 3 ( jutro ) kazdego miesiaca mam nowy transfer :/

Potrzebowac bedziemy :
Pedzelki :P
cien jasny perlowy
cien limonkowy
cien fioletowy
czarna kredke lub eyeliner
 
Krok 1.

Tradycyjnie pokrywamy cala powieke baza pod cienie.
Jezeli chcemy uzyskac delikatniejszy efekt mozna zamiast bazy pokryc powieke miekka , biala kredka i ja delikatnie rozetrzec.


Krok 2.

Pozostala czesc powieki pokrywamy cieniem limonkowym zacierajac granice miedzy nim, a cieniem jasnym pamietajac o tym by rozcierac od jasniejszego cienia w kierunku ciemniejszego ( limonki ).
 

Krok 3.

Fioletowym cieniem zaznaczamy zalamanie powieki, nastepnie rozcieramy jego granice plynnie laczac go z limonka oraz ku gorze tak by ladnie nam zanikal :)


Krok 4.

Violetem zaznaczamy zewnetrzna czesc powieki dolnej, srodkowa limonkowym , a wewnetrzna jasnym opalizujacym tworzac ladne przejscia miedzy kolorami.
 

Krok 5.

Czarna kredka  rysujemy bardzo delikatna, subtelna, ledwie widoczny kreske na linii rzes, tak by optycznie zwiekszyc ich ilosc.
Dolna linie wodna wypelniam biala lub cielista kredka, tuszuje rzesy i gotowe :)
Prawda ze proste ?
 

A tak prezentuje sie moj Fejsik w calosci :)


 Na ustach mam szminke rimmel cielista nude deliht , na srodku ust odrobinke fuksjowego blyszczyka , a calosc pociagnieta jest delikatnie opalizujacym pol przezroczystym blyszczykiem no name :P

Mam nadzieje , ze komus sie on pryzda :)
A jezeli tak chetnie zobacze wasze odtowrzenie :)

Upal jest niemilosierny rozpuszczam sie :(

Udanego weekendu Kochani !

Tesia

Reklama